Druskienniki AD 2017 by jacky & maryla...

Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4912
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 4

Grodno w drodze do Druskiennik AD 2017 by jacky & maryla...

Post autor: jacky6 » 02 kwie 2018 20:45

jacky6 pisze:
03 mar 2018 12:57


[ obrazek zewnętrzny ]

Zrekonstruowane miejsce pracy twórczej powieściopisarki.
W necie jest też fotografia retro dużego salonu w domku Pani Elizy ale teraz włodarze miasta ulokowali tam filię biblioteki miejskiej.






Mała "cofka" i obydwa portrety w zbliżeniu.

[ obrazek zewnętrzny ]

[ obrazek zewnętrzny ]

Nie wiem kogo przedstawiają i nie zauważyłem stosownej informacji.
Ale obrazy czynią wrażenie.

:mrgreen: Teraz już wiem, że nie muszę się spieszyć. Życie to nie wyścig - to piękna przygoda, w której najlepiej uczestniczyć we własnym rytmie. :ugeek:





Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4912
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 4

Druskienniki AD 2017 by jacky & maryla...

Post autor: jacky6 » 08 kwie 2018 22:13



[ obrazek zewnętrzny ]

Zaglądamy zatem do tamtejszej pijalni wód mineralnych.
Najpierw wchodzimy do "recepcji" myśląc, że przyjdzie nam wykupić talon na mineralkę.
Ale nie ma takiej potrzeby, jest za friko.

[ obrazek zewnętrzny ]

Zaczynamy degustację - kurację pitną.

[ obrazek zewnętrzny ]

Z całą pewnością odczuwa się bardzo silny i charakterystyczny smak.

[ obrazek zewnętrzny ]

Szybko się wyjaśnia - tabliczka z informacją o stopniu zmineralizowania wręcz powala.
Takich liczb nie spotkałem do tej pory na swoich wędrownych i kuracyjnych ścieżkach.

[ obrazek zewnętrzny ]

Ta woda już mniej zawiera minerałów ale bodaj tylko muszyńskie zdroje mogłyby konkurować.

[ obrazek zewnętrzny ]

Dokończenie konsumpcji wód w ogrodzie.

Właściwie to byłem zaskoczony, że pijalnia była tak mała i oprócz nas nie było wtedy nikogo więcej.

Porównując do pijalni w Krynicy - to nasza wygrywa z wielkim przebiciem.

Tym samym - zaliczenie druskiennickiej pijalni było właściwie jedynym akcentem kuracyjnym.
Trochę dokładniejsza ocena Druskiennik przy resume.

:mrgreen:
Teraz już wiem, że nie muszę się spieszyć.
Życie to nie wyścig - to piękna przygoda, w której najlepiej uczestniczyć we własnym rytmie.
:ugeek:



Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4912
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 4

Kruszyniany, Grodno i Druskienniki AD 2017 by jacky & maryla...

Post autor: jacky6 » 13 kwie 2018 11:29



I stało się.
Decyzją Admina zmieniona została formuła wstawiania fotografii.
Najpierw było zmniejszenie formatu a teraz przemiana w obrazki zewnętrzne.
Kopia mojej relacji i to w pierwotnej ( startowej ) formie istnieje też na forum turystycznym.
Kto tutaj zdążył być na bieżąco, to i skorzystał.
Zresztą moja relacja zmierzała już do zakończenia.
Pozostało tylko kilka – no – najwyżej kilkanaście fotografii i trochę tekstu.
Zatem zakończę tekstowo.
Nasz wyjazd był wyprawą turystyczną, sporo zwiedziliśmy a na pewno więcej niż grupowa wycieczka poganiana przez przewodnika. Można było delektować się widokiem, spokojnie fotografować.
Nie było celem uczestniczenie w kuracji sanatoryjnej ale zweryfikowanie stanu rzeczy i to naocznie.
Druskienniki zmieniły się tak jak polskie kurorty.
Zmieniła się średnia wieku kuracjuszy choć przybyło sporo młodych ale korzystających już z relaksu w SPA.
Ubyło w Druskiennikach kuracjuszy z wielu republik teraz już państw byłego Związku Sowieckiego.
Z cenami pobytu komercyjnego w funkcjonujących nadal sanatoriach zapoznałem się poprzez strony internetowe. Nie są konkurencyjne dla polskich a przegrywają np. z ukraińskimi i to bardzo.
Nie wyczułem podczas spacerów charakterystycznej dawnymi czasy atmosfery kurortu sanatoryjnego, gdzieś podświadomie liczyłem, że może tam coś jeszcze pozostało. Nic z tego.
Dziękuję czytelniczkom i czytelnikom za lekturę.
PS –pod koniec maja wybieramy się na częściowo komercyjną kurację – tym razem nad Bałtyk.
Jeśli ja sam jak i Admin znajdziemy stosowną formułę lokowania fotografii to i podzielę się naszym wrażeniami. Więcej detali dopiero po 26 maja.
Ahoj…

:mrgreen:
Teraz już wiem, że nie muszę się spieszyć. Życie to nie wyścig - to piękna przygoda, w której najlepiej uczestniczyć we własnym rytmie.
:ugeek:



Awatar użytkownika
administrator
Administrator
Posty: 1434
Na forum od: 28 lis 2008 22:27
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 1

Re: Druskienniki AD 2017 by jacky & maryla...

Post autor: administrator » 13 kwie 2018 22:34

Uwaga techniczna. Jacky, ale przecież możesz zamieścić fotografię jako załącznik do prostu przeciągając ją myszą z folderu w komputerze do okna edycji postu. Kontrolę nad załącznikami będziesz miał z poziomu Panelu użytkownika. Zachęcam. A obecne zdjęcia każdy może zobaczyć klikając w link. Gdy zaś dostawcy hostingu zdjęć w końcu włączą wymagane szyfrowanie połączeń, obrazki pokażą się automatycznie.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4912
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 4

Druskienniki AD 2017 by jacky & maryla...

Post autor: jacky6 » 22 kwie 2018 15:38

DSC06395.JPG
Testowe pożegnanie z Druskiennikami.

Opcja "załącznikowania" ratuje sprawę ale czy udałoby się jednak zwiększyć format.





:mrgreen: :ugeek:

ODPOWIEDZ